Stale boję się co będzie gdy
samotności znów otworzę duszy drzwi
znany dobrze chłód otoczy mocno mnie
a może wcale tak nie będzie źle
Czasem myślę że twój każdy czuły gest
może zmienić ból w najczystszy śmiech
ale sama wiem że tej złudy czar
zniszczy całą mnie i zniszczy nas
Bo z tobą też nie wszystko piękne jest
z tobą też to szczęście trudne więc
Ref:
Odejdę stąd
by znaleźć gdzieś swój sens
odejdę stąd
by móc odetchnąć
wiem że tobie też
niełatwo jest
więc dajmy sobie czas
i odejdę by
odszukać lepszych nas
A teraz cichą mam nadzieję że
niespokojne sny w końcu opuszczą mnie
wypatruję już promieni dnia
i może kiedyś znów zrozumiem cię
Bo z tobą też nie wszystko piękne jest
z tobą też to szczęście trudne więc
Ref:
Odejdę stąd
by znaleźć gdzieś swój sens
odejdę stąd
by móc odetchnąć
wiem, że tobie też
niełatwo jest
więc dajmy sobie czas
i odejdę by
odszukać lepszych nas
Odejdę stąd
aby znaleźć gdzieś swój sens
odejdę stąd
aby móc odetchnąć
wiem, że tobie też
niełatwo jest
więc dajmy sobie czas
i odejdę by
odszukać lepszych nas
Jest tak, jak pewnie mialo być,
Brak snów po zimny świt,
Trzy kawy i całkiem słaby puls,
Znów Ty mój blady strach.
Dość mam już, za ciasnych ciemnych dni,
Chyba potrafię się śmiać
I pamiętać, że :
Ref.:
Jeden dzień, lub dwa
I znowu się uda życie,
Dzień, dwa
Poczekam bo przecież umiem,
Dzień, dwa
Do końca świara tego, zostało mi kila chwil.
Zostawię więcej niż mogłam mieć,
Co stracęm, a zyskam mniej,
Dwa wyjścia, nieśmiały skrzydeł ruch,
Ja już nie jestem stąd, bo dobrze wiem, że:
Ref.:
Jeden dzień, lub dwa
I znowu się uda życie,
Dzień, dwa
Poczekam bo przecież umiem,
Dzień, dwa
Do końca świara tego, zostało mi kila chwil.
Jeden dzień, lub dwa
I znowu się uda życie,
Dzień, dwa
Poczekam bo przecież umiem,
Dzień, dwa
Do końca świara tego, zostało mi kila chwil.
Lepiej się spiesz, niż śpij.....